W samym centrum Katowic powstała zupełnie nowa dzielnica nazywana Strefą Kultury. Oprócz „Spodka” tworzą ją: Międzynarodowe Centrum Kongresowe, siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, Muzeum Śląskie.
Nowe Muzeum Śląskie zaprojektowano nietypowo, choć w całkowitej zgodzie ze śląskimi realiami. Zbudowano je na terenach byłej kopalni „Katowice”. Pomiędzy zabytkowe budynki wpisano przeszklone konstrukcje, mieszczące wejście oraz biura muzeum. Sale wystawowe, magazyny, umieszczone są całkowicie pod ziemią.
Tuż przed świętami uczniowie naszej szkoły pod opieką p. Bartosza Stachonia, p. Anny Knopek i p. Henryki Grabowskiej postanowili wykorzystać sprzyjającą pogodę i odwiedzić Muzeum Śląskie.
W dużym holu muzeum otwiera się widok na GALERIĘ SZTUKI POLSKIEJ 1800-1945. Podziwialiśmy tam obrazy znane z książek i podręczników. Przechodząc dalej, zadziwiliśmy się współczesnymi sztukami plastycznymi. Tacy twórcy jak Tadeusz Kantor, Zdzisław Beksiński, Władysław Hasior, Andrzej Wróblewski, Jerzy Nowosielski z pewnością wymagają większego skupienia i namysłu, pewnie trzeba do nich dojrzeć, posmakować wielokrotnie, jednak po „jednym łyku” mieliśmy wrażenie, że poruszamy się w sferze dostępnej jedynie dla wtajemniczonych koneserów.
Kopalniana brama otwiera wystawę, pokazującą historię Górnego Śląska od najdawniejszych czasów po rok 1989. Wystawa nosi tytuł „Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów". Przy pomocy scenografii i eksponatów zobrazowano wycinki historii Górnego Śląska. Multimedialny sposób przekazu, scenki z życia Ślązaków, ciekawie przedstawione ważne momenty historyczne, atrakcyjnie wyeksponowane dokumenty - na dokładne ich poznanie trzeba poświęcić co najmniej całe popołudnie. Obejrzeliśmy m.in. tradycyjną kuchnię w familoku i pokój w dawnym hotelu robotniczym. Znalazły się na wystawie nawet…. paczki od zagranicznej rodziny czy przyjaciół, które pozwalały w szarej rzeczywistości trudnych lat osiemdziesiątych skosztować dobrej kawy czy zrobić pranie w porządnym proszku.
Czasy najnowsze - chociaż dla dzisiejszej młodzieży... historyczne - to i „maluch”, (czyli polski fiat 126p, marzenie wszystkich Polaków) z przemycanym towarem i blokowisko, w którym można zaglądać do mieszkań i pooglądać życie codzienne.
Kolejna ekspozycja to Centrum Scenografii Polskiej, które gromadzi eksponaty związane z teatrem: kostiumy, plany dekoracji i obiektów scenicznych, makiet i kukieł autorstwa polskich scenografów. Obok Centrum Scenografii ulokowano kąciki z grami multimedialnymi, gdzie świetnie się bawiliśmy! Mieliśmy na obejrzenie wystawy o wiele za mało czasu.
Nasza wizyta w Muzeum Śląskim była raczej sygnałem, że takie miejsce istnieje, jest blisko, ulokowane przy wjeździe do miasta, z przystankami autobusowymi tuż obok Strefy Kultury. Warto zaproponować rodzicom, dziadkom, rodzeństwu wspólne popołudnie właśnie w Muzeum Śląskim. Wycieczka wzbogacona o wyjazd na wieżę widokową, (czyli dawny kopalniany szyb), spacer na dach Centrum Kultury, gdzie można odpoczywać na ławeczkach i podziwiać panoramę miasta, pod budynek NOSPR-u - to propozycja na atrakcyjnie spędzony wspólny czas.
Warto pamiętać, że wtorek to dzień bezpłatny, zarówno muzeum jak i wieża widokowa stoją otworem dla wszystkich chętnych.



