Po długich i żmudnych przygotowaniach do sprawdzianu szóstoklasisty przyszedł czas na nieco frajdy! W ubiegłym tygodniu klasa VI "a" ¶więtowała 500. lekcję języka polskiego! Z tej okazji uczennice i uczniowie pracowali w grupach nad gr± planszow± pt. "Nasza klasa" i wspominali najzabawniejsze wydarzenia z minionych 3 lat. Na tę okoliczno¶ć powstał również tragikomiczny wiersz autorstwa Kamili Komendery i Marii Stalmach pt. "500 lekcji polskiego":
Pół tysi±ca lekcji,
Powiem bez obiekcji,
To wspaniały był i jest czas,
Zapewniam was!
Jemy lody, robimy planszówki,
Bo czasem mamy do¶ć tej całej harówki.
„Ja idę na emeryturę!” - mówi Pani Ania
Ale chyba opuszczać nas wcale się nie skłania.
Siedzimy w szkole i się uczymy,
Bo bez nauki same zadymy -
Rodzice do nieuków pretensje maj±,
Na perfekcyjne wyniki cierpliwie czekaj±.
500 lekcji już przeminęło,
Skrzydła polonistyczne się rozwinęło.
Wielkie zaskoczenie na 500 lekcji było
I bez braw się nie obyło,
Ale od tych słodko¶ci Pani Ani
Zbliżamy się powoli do figury bani!
Pani Żaba - pomocniczka - czeka na nas w szkole
My¶li „za Wasz± aktywno¶ć zaraz się zabiorę!”
I zaciera swoje zielone r±czki,
A my dostajemy białej gor±czki.
Co za ludzie, co za szkoła!
Nie wiem, czy wszystkiemu podołam.
Czeka nas jeszcze trochę wspólnej nauki,
O najlepsze oceny zaciętej walki.
Ale powoli marzymy o ciepłych wakacjach,
A na koniec roku o gło¶nych owacjach.
¦rednia co najmniej 5.0:D
Nagrody będ± ofiarowane liderom
I tona babeczek czekoladowych,
I sto ciasteczek odlotowych,
A zrobi je pani Ania, co ma dużo do ogarniania.
Tylko na wyniki egzaminu czekamy,
Z pewnym niepokojem na nie wygl±damy.
Musimy być najlepsi w szkole, bo każdy z nas ma tak± wolę!
Wszyscy skrycie się zamy¶lamy,
Żadnej lekcji nie omijamy.
Co prawda niektórzy na lekcji pod ławk± czytaj±,
Ale i tak szczerze słuchaj±.
I czasem też obrazki powstaj±, które nieziemsko Pani± Anię wkurzaj±;)
Jednak każdy czeka na kolejna okr±gł± lekcję,
Czasu nigdy nie marnujemy,
Ciekawymi rzeczami się zajmujemy,
Zawsze co¶ organizujemy,
I dużo kombinujemy,
Długopisy na kartkówkach wypisujemy,
Więc idziemy do Pani Ani pożyczać długopisy,
A ona chwali nasze m±dre popisy.
Lecz o czym ta pani jeszcze fantazjuje?
To nam często pokazuje.
Zawsze ma jakie¶ fajne pomysły,
I napełnia nasze umysły.
Chociaż czasami ciężko wzdychamy.
I my¶limy, że już dłużej juz nie wytrzymamy!
Z zapałem z klasy na przerwę wybiegamy,
Po zrobieniu tych zadań się szybko zbieramy!
Ta ortografia no i interpunkcja,
Przez jakie „U” pisać „opuncja”?!
Co to opuncja?! Chyba rodzaj wieloryba!
Co to ma być? Cała klasa gdyba.
Z tymi słowami nic nie wiadomo,
A zadania nie zrobiono!
Kartka ¶wieci wielk± pustk±,
A dzieci my¶l± nad szóstk±.
My już kończymy o szkole opowiastkę
Macie naszej rutyny namiastkę,
Szczere was żegnamy,
My już zmykamy,
I „opuncję” odmieniamy.


















